Menu główne:
Nasze seminarium
termin zostanie podany - 2010
prof. dr hab. Wojciech Sady:
Teizm a metoda i teorie nauk przyrodniczych
Godz. 14.00, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Al. Racławickie 14, Lublin, s. GG-213
Streszczenie:
Aby teorie i prowadzone na ich podstawie badania były naukowe, muszą być naturalistyczne metodologicznie neutralne aksjologicznie. Obie te cechy są nie do pogodzenia z teistycznymi stylami myślowymi. Mimo to można być naukowcem przed południem, a teistą po południu. Gorzej z wynikami badań naukowych, które co pewien czas zaprzeczają temu, w co wierzą tacy czy inni teiści. (Np. świat nie został stworzony w 4004 czy 3760 r. p.n.e.; nie było Potopu; 2-3 miliony Izraelitów nie uciekło w XIII w. p.n.e. z Egiptu; nie istniało królestwo Dawida i Salomona.)
Wielu teistycznych fundamentalistów chce o tym słyszeć, w czym pomaga im niski poziom wykształcenia. Wykształceni teiści zwykle reformowali wierzenia pod presją wyników badań naukowych, co zmuszało ich, w miarę postępów badań, do interpretowania np. Biblii w sposób coraz bardziej alegoryczny. To wreszcie zagroziło przekroczeniem „masy krytycznej” i przeobrażeniem się teizmu w jakąś wiarę, ale jaką, w co i po co, trudno określić. Po ukazaniu się w 1962 r. książki T. S. Kuhna filozofowie nauki (zwłaszcza P. K. Feyerabend) i socjologowie nauki (na przełomie lat 1970-ch i 80-ch B. Barnes, D. Bloor, później H. Collins, T. Pinch, K. Knorr-Cetina, a zwłaszcza B. Latour) stworzyli teoretyczne podstawy do pojawienia się inteligentnego fundamentalizmu. Wspomniani tu myśliciele zakwestionowali przekonanie, że nauki dostarczają wiedzy obiektywnej. Poglądy „naukowe” są społecznie konstruowane, a następnie akceptowane w wyniku procesu negocjacji, w trakcie którego ścierają się rozmaite interesy grupowe. Nauka jest wprawdzie technologicznie skuteczna, ale poznawczo nie jest lepsza (prawdziwsza) od poglądów innych rodzajów. Nie jest też, choć usiłuje stworzyć takie pozory, neutralna aksjologicznie. Teizm nie musi więc ustępować pola poglądom naukowym.